wtorek, 30 sierpnia 2016

#76 Nic mnie nie powstrzyma!

Czołem dziewczyny!
Mam tak wiele motywacji w siebie, że wróciłam! I nie zamierzam z tego zrezygnować! Doprowadzę siebie do perfekcji, bo wiem że potrafię!
Nie było mnie, bo miałam mase problemów na głowie. Nic się nie ustabilizowało, a waga jeszcze bardziej wzrosła, bo wakacje niestety musiałam spędzić u ciotki, która mnie pilnowała z jedzeniem. Nie mam pojęcia ile ważę, pewnie lekko ponad 60 kg, i długo jeszcze nie wejdę na wagę żeby sie przekonać dopóki nie nabiorę odwagi.
Co do mojego planu na diete... Zamierzam jak najczęściej głodować, żeby mój brzuch przyzwyczaić do bardzo małych porcji, albo nie przekraczać 500 kcal - czyli standardowo, jak to u mnie :)

Może któraś z motylek mnie jeszcze pamięta?

Nowy tydzień, nowe początki! Silniejsza ja! 29 sierpnia:
kubek barszczu rościeńczony wodą (30)
butelka wody (0)

Zobaczymy jak będzie dzisiaj.
Chudego Motylki! Napiszcie co tam u was słychać.

1 komentarz: